Wpis

sobota, 04 kwietnia 2015

Wpływ malowania dachówki na środowisko

Malowanie dachówek było od wieków po wieki szkodliwe. Nie raz trzeba było używać specjalnych maseczek do ochrony płuc pracownika. Zresztą tak dalej jest. Każde malowanie szkodzi środowisku, no chyba, że … zainwestujemy więcej. Ile trzeba zainwestować w zdrowe środowisko? To chyba najważniejsza kwestia ile trzeba wyłożyć pieniędzy, żeby nasze środowisko na takowych zabiegach nie ucierpiało?

Przecież wszyscy wiemy, że takowe malowanie zawsze szkodziło. Nawet wiedzieli to starożytni, którzy też zaczęli malować i czuli te swądy. No dobra, ale da się tego uniknąć i jestem tego święcie przekonany. W jakim stopniu? Postarajmy sobie na to odpowiedzieć ! Tak więc do roboty! Przede wszystkim wszystko zależy od połaci, które zlecamy farbować. Otóż małe połaci zawsze dostaną za tą samą cenę gorsze materiały z tego względu, że po prostu nie będzie jak dać lepszych. Tym samym musimy się przyzwyczajać do faktu iż przy mniejszych połaciach czasami się po prostu nie opłaca malować. Malowanie przez wyspecjalizowaną ekipę też kosztuje i to nie tylko właśnie materiały potrzebujące do wykonania tego zadania, które przecież nie jest pod żadnym ze względów łatwe i nigdy przecież takowe nie było, czy się znowu mylę? No właśnie. Czasami trzeba dopłacić te parę złotych extra na małych połaciach za dany metr kwadratowy, aby nasze środki z których malujemy były chociaż w najmniejszym momencie mniej szkodliwe od całej konkurencyjnej reszty. Tak więc jeśli chcemy dbać o środowisko, musimy także dbać o nasze warunki finansowe, bo nikt za nas za to nie zapłaci.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
budowaxx
Czas publikacji:
sobota, 04 kwietnia 2015 10:22

Polecane wpisy